Panie Ministrze! W roku ubiegłym w składach pociągów osobowych obsługiwanych przez Śląską Dyrekcję Okręgową

   Panie Ministrze! W roku ubiegłym w składach pociągów osobowych obsługiwanych przez Śląską Dyrekcję Okręgową Kolei Państwowych pojawili się pracownicy trójmiejskiej agencji ochroniarskiej ˝Renoma˝, kontrolujący bilety podróżnych. Dla ludzi korzystających z usług PKP od wielu już lat był to i jest do dziś poważny problem. Jak wiadomo ludzkie przyzwyczajenia zmienia się najtrudniej. Wspomniana firma ochroniarska specjalizuje się m.in. w przeprowadzaniu kontroli biletów wśród pasażerów różnych środków lokomocji. Do tej pory jednak działalnością firmy objęte były takie środki lokomocji, jak autobusy komunikacji miejskiej czy tramwaje w kilku miastach kraju. Wpuszczenie cywilnych pracowników firmy ochroniarskiej do pociągów PKP, w których dotychczas bilety sprawdzali wyłącznie umundurowani kolejarze, przełamało granicę dobrego smaku. Wszystkim nam PKP kojarzą się z pewną elitarnością, kulturą obsługi i wygodą, jak mniemam, i taki też wizerunek pragną sobie wykreować same Polskie Koleje Państwowe. Działalność ˝Renomy˝ w Śląskiej DOKP wielokrotnie już opisywała prasa lokalna, ujawniająca liczne przypadki naruszenia przez cywilnych kontrolerów granic dobrego zachowania, wskazując wielokrotnie na przykłady braku kultury ochroniarzy wobec pasażerów, a zarazem klientów PKP, wskazując na nadgorliwość ochroniarzy w kontroli biletów (nie notowaną w tak ogromnej skali przy pracy konduktorów).

   Nie bronię tych, którzy jeżdżą bez biletów, ale tych, którzy bilety mają, a mimo to traktuje się ich gorzej. Notowany jest przecież wzrost skarg ze strony uczniów i studentów szykanowanych przez pracowników ˝Renomy˝.

   W związku z powyższym proszę pana ministra o odpowiedź na pytania:

   1. Czy konsultowano w gremiach kierowniczych ministerstwa transportu, Dyrekcji Generalnej PKP zamiar Śląskiej DOKP dopuszczenia do kontroli biletów w pociągach PKP prywatnej firmy ochroniarskiej? Co było powodem podjęcia takiej decyzji?

   2. Czy obecna sytuacja jest tylko eksperymentem, czy formą stałą, z której PKP nie zamierza zrezygnować?

   3. Czy w którejkolwiek dyrekcji okręgowej w kraju pozwolono na kontrolę biletów w pociągach PKP przez prywatną firmę ochroniarską?

   4. Jak rozkłada się w procentach liczba skarg, zażaleń i odwołań na przestrzeni roku zgłaszanych przez pasażerów Śląskiej DOKP na, ich zdaniem, nieuzasadnione wezwanie zapłacenia opłaty za bezbiletowy przejazd w Centrum Odwołań PKP w Gnieźnie. Czy liczba ta wzrosła, ile odwołań uznawanych jest za słuszne, a ile za niesłuszne? Proszę o podanie danych w procentach.

   5. Czy pracownicy ˝Renomy˝ przed rozpoczęciem pracy w pociągach Śląskiej DOKP przeszli specjalne szkolenia i kursy przygotowawcze, w tym kurs dobrych manier, których po prostu im brak, jeśli tak, to kto był ich organizatorem? Przypomnę tylko, że konduktorem nie może zostać nikt przypadkowy; często są to absolwenci szkół kolejowych.

   6. Jak duże uprawnienia posiadają pracownicy firmy? Proszę o wskazanie aktów prawnych, na podstawie których przysługuje im kontrola dokumentów osobistych czy zatrzymywanie pasażerów, a tym samym ograniczanie ich wolności osobistej. Takie przypadki mają niestety miejsce.

   7. Proszę o podanie, w jakich rodzajach pociągów pasażerskich dozwolona jest kontrola biletów przez pracowników tej prywatnej firmy?

   8. Kto z ramienia Śląskiej DOKP odpowiada za pracę firmy i nadzoruje działania jej pracowników?

   W końcu proszę o odpowiedź na zasadnicze pytanie: Czy ewentualne zyski płynące z działalności firmy ochroniarskiej na terenie Śląskiej DOKP są w stanie zrekompensować utratę zaufania oraz krzywdy wyrządzane poniekąd wszystkim pasażerom i klientom PKP przez osoby, którym jak widać na opinii przedsiębiorstwa PKP zupełnie nie zależy?

   Poseł Maria Gajecka-Bożek

   Zawiercie, dnia 22 czerwca 1998 r.


brak hosta | niezarejestrowana strona | brak hosta | wymiana linkow | no host Dj Luna biografia Techno Sety Trance